Kiedy Twój kot staje się seniorem
Autorem artykułu jest Magdalena Banach
Zwierzęta domowe są od nas całkowicie zależne. Czynniki takie jak właściwa pielęgnacja, wizyty u lekarza weterynarii oraz podawanie dobrej jakościowo karmy, bezpośrednio wpływają na jakość i długość życia naszych pupili. Ważne by mieć świadomość, że kot senior ma inne potrzeby, niż kiedy był kociakiem...
Koty doczekały się czasów, kiedy to ludzie opiekują się nimi lepiej niż kiedykolwiek przedtem. Oczywiście pomijając sporadyczne przypadki złego traktowania, nieuleczalne choroby i wypadki, w których koty giną przedwcześnie, dobrze odżywiane osobniki mogą żyć kilkanaście, a nawet dwadzieścia lat. W większości przypadków pomiędzy zwierzęciem i jego opiekunem nawiązuje się silna więź emocjonalna i rozstanie z czworonożnym przyjacielem nie jest łatwe, niestety biorąc pod swój dach psa, czy kota, trzeba się z tym trudnym przeżyciem liczyć.
Warto dowiedzieć się więcej o tym jak starzeją się koty i jak w związku z tym powinna zmieniać się nasza opieka nad nimi. Oprócz zmiany karmy dla kotów, na lepiej przyswajalne i mniej kaloryczne jedzenie dla seniorów, istnieje kilka sposobów na to, by utrzymywać lub poprawić jego kondycję fizyczną. Pamiętajmy, że sekret długowieczności kotów leży po części w genach, ale równie duże znaczenia ma właściwa opieka nad nimi, troska i czułość jaką im okazujemy.
Ile lat ma Twój kot?
Zwykle przyjmuje się, że jeden rok życia kota, to tak jak cztery lata w przypadku człowieka, jednak na początku kociego życia, teoria ta nie znajduje odzwierciedlania w ich zachowaniu. Roczny osobnik przypomina bowiem bardziej ludzkiego nastolatka, który jest już dojrzały płciowo, ale jeszcze nie emocjonalnie. Dwuletni kot osiąga już tę że dojrzałość emocjonalną i można powiedzieć, że gdyby był przedstawicielem ludzkiego gatunku, przypominałby dwudziestoparolatka. Dopiero w tym czasie możemy mówić, że jeden rok kociego życia równa się czterem latom życia ludzkiego, i tak kot sześcioletni przypomina dojrzałego i wciąż w pełni sprawnego czterdziestolatka, kot dwunastoletni powinien zwolnić nieco tempo życia, tak jak dzieje się to w przypadku osób po sześćdziesiątym piątym roku, które udają się na emeryturę. Od tego też momentu kot zaczyna się starzeć. Zawsze jednak od reguły istnieją wyjątki; młody ale zaniedbany i źle odżywiony kot może być w dużo gorszej kondycji niż kilkunastoletni, otoczony troską i miłością osobnik.
Koty starzeją się stopniowo
Oznaki starzenia się kotów pojawiają się stopniowo, nigdy nie jest tak, że nagle zobaczysz różnicę ale zaczynasz sobie zadawać pytania, na przykład: kiedy mój kot przestał wskakiwać na wysoki parapet, kiedy stracił chęć do żywiołowych zabaw, od kiedy niechętnie wychodzi z domu? Oczywiście każda zmiana, która Cię zaniepokoi warta jest Twojej uwagi i konsultacji weterynaryjnej – lepiej dmuchać na zimne, czym nie zaszkodzisz swojemu pupilowi, możesz natomiast w porę wykryć chorobę lub po prostu dowiedzieć się, że oto Twój przyjaciel zaczyna się starzeć...
Oznaki starzenia się kotów
U starzejącego się zwierzęcia, tak samo jak w przypadku człowieka, pogarszają się zmysły smaku, wzroku i słuchu. Jednak koty świetnie przystosowują się do życia z gorzej funkcjonującymi zmysłami, możesz nawet nie zauważyć, że Twój kot widzi gorzej niż przed dwoma laty. Wzrasta niestety ryzyko, że kot ulegnie wypadkowi, ponieważ może w porę nie usłyszeć, czy nie zauważyć nadjeżdżającego pojazdu!
Oznaką starzenia się jest także brzydko pachnący oddech, co może być związane z chorobami dziąseł, psującymi się zębami, a także dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Jedyne co możemy zrobić, to zwiększyć częstotliwość zabiegów pielęgnacyjnych w gabinecie weterynaryjnym i oczywiście przejść na pokarm dla kotów seniorów.
U starzejącego się kota zmienia się także masa ciała, jedne osobniki chudną wskutek utraty masy mięśniowe, a inne z kolei tyją, ponieważ zmniejsza się ich aktywność fizyczna. Wszystko zależy od trybu życia Twojego pupila oraz od rodzaju pokarmu jaki mu serwujesz, stąd tak ważne jest dobieranie karmy dla zwierząt stosownie do wieku, kondycji i stanu zdrowia.
Kolejną oznaką starości jest brzydsza sierść, może być rzadsza, mniej sprężysta, pozbawiona blasku i pozlepiana, ponieważ stary kot z różnych względów nie poświęca już tyle czasu i energii na mycie się, powinieneś więc pomóc mu w utrzymaniu higieny, by wyglądał i czuł się lepiej.
Kot senior zmienia tryb życia, staje się bardziej stateczny, coraz więcej śpi a mniej wychodzi na dwór, przestaje skakać z mebli i na meble, chętniej też ucina sobie drzemkę na kolanach właściciela, co oczywiście jest jednym z najmilszych oznak starzenia się kotów. Kiedy natomiast Twój przyjaciel nagle unika dotyku, nie pozwala się głaskać i brać na ręce powinieneś zabrać go do lekarza weterynarii, bo najprawdopodobniej odczuwa silny ból związany ze zmianami narządów wewnętrznych lub kości.
Podobnie nagła niechęć do kuwety jest sygnałem, że kot odczuwa ból podczas oddawania moczu lub wypróżniania się i tylko konsultacja lekarska może pomóc rozwiązać ten problem.
Lepiej dmuchać na zimne
Nawet jeśli Twój pupil nieźle radzi sobie z pogarszającymi się z wiekiem możliwościami fizycznymi, nie zapominaj o corocznym badaniu kontrolnym! Dzięki temu możesz wykryć poważne schorzenia, które na początku są łatwiejsze do opanowania, czy wyleczenia. Najczęstsze dolegliwości i choroby u kotów seniorów, to cukrzyca, nadczynność tarczycy oraz zaparcia. Poproś więc lekarza weterynarii, by wykonał badania w tym kierunku.
Rozstanie - nieunikniona część każdej przyjaźni
Pamiętaj, że wcześniej czy później przychodzi czas rozstania... Niektóre koty wychodzą z domu i już nigdy nie wracają, inne zasypiają w swoim ulubionym posłaniu, natomiast te najbardziej cierpiące mogą wymagać podjęcia trudnej decyzji o eutanazji. Dla człowieka który kocha swoje zwierzę, jest to najtrudniejszy moment w przygodzie jaką jest przyjaźń z czworonogiem. Ale kiedy minie ból i przejdziemy przez naturalny proces żałoby po starcie przyjaciela, będziemy z uśmiechem wspominać spędzone razem chwile, bo niewiele jest w życiu rzeczy, które intensywnością uczuć mogą dorównać miłości do psów i kotów.
Magdalena Banach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Pies to dla wielu ludzi członek rodziny i przyjaciel, dla innych wierny towarzysz czy po prostu stróż posesji, ale w każdym przypadku jest on domownikiem, który musi akceptować pojawiających się nowych lokatorów, a mogą nimi być dzieci, inne psy czy koty. Warto mieć na uwadze, że dobrze ułożony i posłuszny pies łatwiej zaakceptuje nowych członków rodziny. Jasne komendy i polecenia od początku będą wskazówką co jest dozwolone, a czego psu absolutnie robić nie wolno, dlatego warto szkolić naszych czworonożnych towarzyszy gdy tylko pojawią się w rodzinie, a nie dopiero wówczas, gdy na świat ma przyjść dziecko, czy pojawia się inne zwierzę.
Wysyłajmy psu sygnały, że coś zmieni się w naszym życiu i tym samym w życiu czworonoga, jeszcze zanim na świat przyjdzie dziecko, oswajajmy psa z takimi przedmiotami jak wózek i łóżeczko, nauczmy psa, że nie wolno mu na nie skakać i że nie służą do zabawy.
Jeśli nawet darzymy naszego pupila ogromnym zaufaniem, to nigdy nie powinniśmy pozostawiać go sam na sam z dzieckiem, pies zupełnie nieświadomie może wyrządzić maluchowi krzywdę, nie wiadomo też jak zareaguje na nagły płacz czy pisk dziecka, który może zachęcić go do żywiołowej zabawy.
Musimy pamiętać, że nie wszystkie psy są przystosowane do roli przyjaciela dziecka. Niektóre rasy posiadają cechy charakteru, które sprawiają, że są doskonałymi stróżami, ale nie mają cierpliwości do rozkrzyczanych, biegających istot, które chcą ciągnąć je za uszy i zaglądać do pyska... Decydując się na psa rodzinnego weźmy to pod uwagę i wybierajmy spośród psów, które do tej roli się nadają. Oczywiście od reguły zawsze istnieją wyjątki, bywają dobermany uwielbiające dzieci i golden retrievery, które są wobec nich agresywne – mają na to wpływ indywidualne cechy charakteru zwierzęcia, stosowane przez właścicieli metody wychowawcze, trudne doświadczenia i zaznane krzywdy, które kształtują psychikę zwierząt. Dziecko nie powinno wyprowadzać pas na spacer bez nadzoru osoby dorosłej; pies może wdać się w potyczkę z innym psem, co jest niebezpieczne zarówno dla niego jak i dla dziecka, może pociągnąć dziecko i przewrócić, może też zaatakować obcą osobę, na co dziecko nie będzie potrafiło zareagować.
Briard to przedstawiciel jednej z najstarszych, francuskich ras owczarskich. W piśmiennictwie, wzmianki o dużych, kudłatych owczarkach w typie briarda, pojawiły się już w VIII stuleciu! Średniowieczna, francuska kronika Aubry'ego (lub Alberica) de Trois-Fontaines mówi, że tak wyglądające psy miał na swoim dworze Karol Wielki.
Dzisiejsze briardy mają mocniejszą budowę i nieco krótszy format. Są bez porównania bardziej długowłose. Sprawiają wręcz wrażenie bajkowych, kosmatych stworów. Nie warto jednak zapominać o ich użytkowym charakterze. To nadal psy owczarskie! Ruchliwe, błyskotliwe, zainteresowane wszystkim co się dzieje dookoła, wyjątkowo związane z ludźmi. Do późnej starości potrafią zachowywać się jak nieokiełznane
Briard potrzebuje towarzystwa człowieka, niezwykle mocno kocha swoją ludzką rodzinę i uwielbia dzieci. Wymaga przewodnika, który zapanuje nad jego temperamentem. Nie nadaje się do trzymania w kojcu. Nie powinien być izolowany od ludzi i innych zwierząt. Lubi w zasadzie każdy rodzaj aktywności. Chętnie aportuje przedmioty, również w wodzie. Jest świetnym pływakiem. Wiele briardów nawet nurkuje za rzuconą im w wodzie zabawką. Podsumowując briard to po prostu niespożyty wulkan energii!